Arktyczne rozkosze wodne, czyli morsowanie w Choroszczy

Odkąd Choroszcz zrewitalizowała otoczenie wokół miejskiego akwenu, zwanego lokalnie Kominowym Bajorem, sukcesywnie wokół niego coś się dzieje. I jeśli ktoś myślał, że zimą Bajoro – zasypane śniegiem – zasypia, jest w błędzie. W listopadzie zorganizowaliśmy tam Bieg Niepodległości, a w mroźną sobotę lutego – pierwsze choroszczańskie morsowanie.

I okazało się, że debiut z arktycznymi przyjemnościami był strzałem w 10, a raczej w „70”, i to podwójną, bo w sobotnie popołudnie 4 lutego aż 70 osób zdecydowało się na arktyczną kąpiel – drugie tyle z brzegu obserwowało jak podlaskie morsy zażywają w Choroszczy lodowatych przyjemności.

Choroszczańskie Morsowanie oficjalnie otworzył Burmistrz Choroszczy Robert Wardziński, który przywitał gości i zapewnił, że kąpiele w przeręblach Kominowego Bajora nie będą jednorazowym wydarzeniem, ale cykliczną imprezą powtarzaną w przyszłości.

Następnie doświadczony mors i choroszczanin Mariusz Wróbel – Prezes Podlaskiego Klubu Morsów i jednocześnie Prezes choroskiego ZECWiK-u przypomniał uczestnikom zasady morsowania. Potem była rozgrzewka z instruktorką fitness i upragnione wspólne wejście do lodowatej wody. Jak było to możliwe (?) oraz ile radości sprawiło to morsom, doskonale pokazują fotografie. W tym miejscu trzeba dodać, że dwie przeręble, w których miłośnicy lodowatych kąpieli mogli zażywać upragnionych przyjemności, zostały misternie wycięte w ponad 20-centymetrowym lodzie przez strażaków z OSP w Choroszczy.

Po kąpieli każdy, kto przybył tego dnia nad „Kominowe Bajoro”, mógł zjeść pyszną gorącą grochówkę przygotowaną przez Przedszkole Samorządowe w Choroszczy, a także upiec kiełbaskę na ognisku oraz napić się gorącej herbaty czy kawy. Wszystkie „morsy” i „foczki” otrzymały ponadto certyfikaty potwierdzające udział w choroszczańskim morsowaniu.

Warto dodać, że otoczenie „Kominowego Bajora” w najbliższym czasie czekają kolejne zmiany, o czym świadczy wielka hałda plażowego piasku czekająca na rozplantowanie. Na nowym terenie rekreacyjnym nie zabraknie więc wielu wydarzeń przygotowywanych mieszkańcom miasta i gminy Choroszcz. 

Za przyjęcie zaproszenia na morsowanie oraz wspólne aktywnie spędzone sobotnie południe wszystkim uczestnikom, a w szczególności doświadczonym morsom  z Podlaskiego Klubu Morsów dziękują Burmistrz Choroszczy Robert Wardziński oraz Miejsko-Gminne Centrum Kultury i Sportu.

źródło: Urząd Miejski w Choroszczy

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o