Zasadzenie Dębu Pamięci sierżanta Rajnholda Majewskiego

Sierżant 42 Pułku Piechoty, zamordowany przez Sowietów w 1942 roku. Rajnhold Majewski od dziś (18.04) jest upamiętniony w Białymstoku. Z inicjatywy Stowarzyszenia Grupa Wschód, parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Białymstoku oraz rodziny zamordowanego sierżanta zasadzono poświęcony mu Dąb Pamięci. To element ogólnopolskiej akcji „Katyń … ocalić od zapomnienia”. W uroczystości wziął udział wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.

Celem akcji „Katyń… ocalić od zapomnienia” pod patronatem prezydenta Andrzeja Dudy jest uczczenie Bohaterów Mordu Katyńskiego, a zarazem przywrócenie ich sylwetek zbiorowej pamięci narodu poprzez posadzenie 21.857 Dębów Pamięci Zbrodni Katyńskiej. Dąb poświęcony sierżantowi Rajnholdowi Majewskiemu rośnie na terenie parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Białymstoku.

– To ważne, ponieważ o tej postaci, szczególnie w kręgach młodych ludzi, pewnie do tej pory niewiele było wiadomo. Dzięki tej akcji przekonujemy się, że Zbrodnia Katyńska dotknęła osób w naszym najbliższym otoczeniu – tego samego miasta – i ich rodziny. Z tej opowieści wyłania się obraz losów pokolenia Polaków – mówił wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.

Żołnierski wzór

Rajnhold Majewski był żołnierzem zawodowym 42 Pułku Piechoty, od 1936 roku aż do wybuchu wojny zajmował stanowisko szefa plutonu artylerii piechoty w stopniu sierżanta. W 1939 roku brał udział w walkach 18 Dywizji Piechoty na Podlasiu, a następnie w rejonie Nieśwież-Słonim, gdzie dostał się do niewoli rosyjskiej.

Uciekł z niej w listopadzie 1939 roku i przedostał się do Białegostoku, gdzie ukrywał się przed władzami okupacyjnymi. NKWD aresztowało go w 1940 roku, po raz ostatni widziano go w więzieniu w Mińsku.

– Moja babcia i cała rodzina prowadziła poszukiwania przez wiele lat. Dokładnie pamiętam dzień, kiedy byłem kilkuletnim chłopakiem, a listonosz przyniósł babci list, w którym – jak się później dowiedziałem – była informacja Polskiego Czerwonego Krzyża o śmierci dziadka i dokładna data – 23 maja 1942 rok – wspomniał podczas uroczystości wnuk Mirosław Majewski.

Zaszczepić pamięć

Dęby zasadzone w ramach akcji „Katyń… ocalić od zapomnienia” upamiętniają konkretne osoby, które zginęły w Katyniu, Bykowni, Twerze lub Charkowie. Działania skierowane są do dzieci i młodzieży, nauczycieli, wychowawców, duszpasterzy, samorządów wszystkich szczebli, uczelni, parafii, instytucji, fundacji i stowarzyszeń, związków wyznaniowych, mediów, którym bliska jest prawda i mądrość płynące z faktów historii.

– Chcieliśmy pokazać mieszkańcom Białegostoku, a w szczególności młodym ludziom dziś tu zebranym, że oddolna inicjatywa – przy współpracy i bezinteresownej pomocy przychylnych osób – może odnieść sukces – mówił prezes Stowarzyszenia Grupa Wschód – jednego z organizatorów uroczystości – Andrzej Bieluczyk.

Sadzenie Dębu Pamięci sierżanta Rajnholda Majewskiego poprzedziła msza święta pod przewodnictwem metropolity białostockiego abp Józefa Guzdka.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

*

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments